Video

Gdy nagle przypomniał się świat,
poczułem jak wzmaga się wiatr.
poczułem ochotę by zwiać.

Na pewno wyjeżdżam!
kochanie nie gniewaj się.
jeśli nie Kraków, nie Bielsko,
nie Sopot, nie Gdańsk…
Muszę wyjechać gdziekolwiek,
Gdzie tylko się da.

Text

Miesiąc

Miesiąc niemal codziennego patrzenia w Twoje oczy
Miesiąc przebywania przy Tobie
Miesiąc budzenia się i zasypiania przy Twoim boku
Minął…

Bezpowrotnie.

__________________________

Dziękuję, Rafałku

Text

Ostatnie dni wolności…

Minęło jak z bicza strzelił :( A tu jeszcze włącznie z dzisiaj 5 dni wolnego. Potem trzeba zapierdzielać :( Nie chcę :(

Video

i ja tam gdzieś w środku hasam!

Video

Zapętlony sen,
Oto za głęboka noc,
Oto zaplątany krok,
Nie mogę się zatrzymać,
Nie mogę się zatrzymać,
Zaplątany krok..

Loki - wizja dźwięku tak bardzo. <3

Photoset

A to sem ja :)

Photoset

Garść moich woodstockowych fotek :)

Text

Powroty

KOCHAM WOODSTOCK! <3 Wróciłam cała i zdrowa późnym wieczorem w niedzielę. Bilet poszedł w pizdu, bo przy milionie obecnych ludzi nie opłaca się jechać jak śledź w puszce w pociągu. Call of Rafał i wyjechałam z pola dopiero przed godziną 17:00. Na drodze nie obyło się bez problemów. Przejechaliśmy przez burzę, staliśmy w korku przez kilkanaście powalonych drzew… to był mój pierwszy festiwal, ale nie ostatni! Wiem już, czego się spodziewać, jak to wszystko wygląda na żywo. I jeśli za rok będą też zajebiste zespoły, jak w tym roku, to na pewno pojadę! Najbardziej wybawiłam się na Comie, Volbeat, Acidach (Kwasożłopach) i Enclose. Atmosfera w tych 4 dniach była super! Warto było zbierać kasę, jechać Pędzącą Kłodą, leżeć plackiem pod tropikiem z niemal codzienną migreną (sic!)… Nie rozumiem tego, że ktoś nie pojechał, bo to a tamto.. jeśli spraw nie krzyżuje siła wyższa, to wszystko da się zrobić!

Kto jedzie za rok? ;)

Video

Moje serce jest pełne miłości! :)

Przede mną wielki tydzień, trzymajcie ze mnie kciuki, żeby obyło się bez problemów :)

Laters, baby!

Text

Jutro

Niech już będzie jutro! Ale będzie super <3Martwię się tylko o pogodę w Kostrzynie, podobno ma prawie codziennie padać :c a to oznacza BŁOTO EVERYWHERE >.< i nie wiem czy mam kupić te przeklęte kalosze, czy nie.

A dzisiaj kosmetyczka, ostatnie zakupy i spotkanie z I. na mieście za niedługo :) pozytywnie.